Najlepsze kawały i dowcipy w Joker Roxan - darmowy humor, kawały i dowcipy online, kawały o blondynkach, o policji, sex i erotyka
Roxan.pl - Szukaj ogłoszeń towarzyskich
-
Małżeństwo murzynów podczas obiadu. Ona:
- Wiesz Kubu, mamy dobre dzieci. -
W głębinach jednego z jezior w Alabamie znaleziono ciało Murzyna.
Było całkowicie oplecione łańcuchami.
Miejscowy dziennikarz pyta szeryfa:
- Co Pan myśli o tej sprawie?
- Myślę, że to typowe dla czarnuchów z naszej okolicy.
- Chciał przepłynąć jezioro, ukradłszy więcej łańcuchów niż mógł unieść. -
Ludożercy segregują złapanych białych.
Zdrowy?
Zdrowy.
To na mięso.
Następny.
Zdrowy?
Chory.
Na co?
Na cukrzyce.
To na kompot. -
Przychodzi murzyn do warzywniaka i pokazuje na banany.
- Co to jest? - pyta
- To są banany - odpowiada sprzedawca
- U nas to są taaaaaakie banany!!
Potem pokazuje na pomarańcze i tak samo pyta się. Sprzedawca odpowiada, a on na to że u nas to są taaaaaakie pomarańcze. Sprzedawca lekko w****iony patrzy na murzyna, po czym znowu murzyn pyta się. - Co to jest? I pokazuje na morele.
Sprzedawca już mocno wkurzony odpowiada, a murzyn wyśmiewa go i pokazuje, że u niego są taaaaaakie morele. Po czym pokazuje na arbuza i pyta się.
- Co to jest?
A sprzedawca na to:
- A to jest polski, ******lony, zielony groszek! -
W murzyńskiej wiosce rodzi się białe dziecko. Poruszenie, konsternacja, rodzice idą do szamana.
- Szamanie, jesteśmy oboje czarni a dziecko się urodziło białe, jak to może być?
- A robiliście to po murzyńsku?
- Tak, tak, po murzyńsku!
- Od tyłu po murzyńsku?
- Od tyłu po murzyńsku!
- A palec w dupie był?
- Nie było.
- No to tędy się światło dostało! -
2 murzynów siedzi na ławce i jeden do drugiego
- co jesz?
-a chuj cie to obchodzi?
- no powiedz!
- jem banana
- ten banan jest jakiś dziwny... - brązowy
- bo jem go drugi raz -
Do Etiopii przyjeżdża Święty Mikołaj i pyta dzieci:
-kolacja zjedzona?
-nie...
-no to nie będzie prezentów... -
Pewien Amerykanin miał dziewczynę imieniem Wendy. W dowód miłości wytatuował sobie jej imię na maluchu z tym, że pełne imię było widoczne jedynie w stanie pobudzenia, a tak normalnie to tylko była widoczna pierwsza i ostatnia litera: `W` i `Y`. Pewnego dnia pojechał na Jamajkę. W którymś momencie zachciało mu się siusiu. W szalecie, przy pisuarze spostrzegł, że Murzyn, który sikał obok niego, też ma wytatuowane litery `W` i `Y`. Spytał go: - Hej koleś, to i Twoja dziewczyna ma na imię Wendy? Murzyn na to: - Nie. Ja mam wytatuowane: Welcome to Jamaica! Have a nice day...
-
W tramwaju dwóch białych pobiło Murzyna. Policjant przesłuchuje uczestników.
Pierwszy opowiada poszkodowany:
- Panie władzo, stoję sobie w tramwaju jakieś kilka minut, a tu nagle
dostałem po gębie. A po chwili rzucił się jeszcze ten drugi
- No dobrze - mówi policjant - zaraz przesłucham tych panów.
Po czym zwraca się do tego, który pierwszy zadał cios:
- Panie, co pan Tak bić bez powodu
- Wcale nie bez powodu
- No to niech pan opowiada!
- No więc - zaczyna biały - stoję sobie spokojnie w tramwaju. Nagle na
przystanku wchodzi Murzyn i staje mi na nogę. Myślę sobie zejdzie
zapewne. Ale mija minuta, dwie... No to, z zegarkiem w ręku, po upływie
trzeciej minuty go walnąłem. A czemu rzucił się też ten drugi facet, to nie mam
pojęcia!
- Dobrze, to w takim razie jego też przesłuchamy - odpowiada policjant i
zwraca się do ostatniego uczestnika zajścia - Co pan nam powie?
- Panie! - zaczyna podekscytowany - Patrzę, stoi biały, a koło niego
Murzyn. Ten biały co chwila patrzy na zegarek, jakby na coś czekał. Aż
tu nagle jak tego Murzyna nie zdzielił, to ja żem myślał, że się w
całej Polsce zaczęło... -
-Co ma murzyn białego????
-Murzyn ma białego słuchać
-
Polak, Rusek, Niemiec i Murzyn lecą samolotem.
Nagle jeden silnik się rozwalił i samolot spada.
Żeby się uratować ktoś musi wyskoczyć.
No i Polak mówi do Murzyna żeby wyskoczył,
ale on nie chce. Mówi to samo do Niemca, Ruska, ale oni tez nie chcą.
Więc Polak powiedział, że kto źle odpowie na pytanie które on zada
to będzie musiał wyskoczyć z samolotu.
No i Pierwsze pytanie było do Niemca.
- kiedy wybuchła II wojna światowa
- w 1939 roku
- bardzo dobrze: odpowiada Polak
Drugie pytanie do Ruska.
- ile osób zginęło na wojnie
- 6 milionów
- bardzo dobrze; odpowiada Polak
Trzecie pytanie do Murzyna.
- wymień nazwiska wszystkich którzy zginęli -
Dlaczego Barack Obama ma polskie korzenie?
Bo jego przodek zjadł polskiego misjonarza! -
Etiopczyk wraca w nocy do domu. W progu baraku czeka na niego żona przeszywając męża spojrzeniem. Chuchnij ! (Etiopczyk potulnie wykonał polecenie lubej)... Jadłeś !
-
Więzienie w USA. dwaj biali i murzyn siedzą w tej samej celi. biały pyta drugiego białego:
- ile dostałeś?
- Dwa alta za zabójstwo murzyna. ale niedługo skrócą mi wyrok za dobre sprawowanie a ty??
- pięć lat za zamordowanie rodziny murzyńskiej. Ale za dobre sprawowanie skrócą mi wyrok do trzech lat.
Po chwili pytają się murzyna a ty ile dostałeś??
- Dożywocie za jazdę rowerem bez światłą. ale na pewno wypuszczą mnie po dwudziestu bo gdy mnie złapali nie było jeszcze całkiem ciemno -
Płyną tratwą Ruski, Niemiec i Murzyn Sztorm Trojka ta rozmawia między sobą i dochodzą do wniosku że ktoś musi opuścić tratwę bo grozi to zatonięciem Wypada na murzyna;)ale Niemiec się wtrąca i mówi że nie Kolegę wyrzucać??zaproponował grę w pytania Ten który udzieli bledną odpowiedz opuszcza tratwę pytanie do Niemca:kiedy została zrzucona na Hiroshimę bomba atomowa?Niemiec odpowiada 1945 zostaje Pytanie do Ruska: ile osób zginęło?w przybliżeniu Odpowiada ze ok.60tyś OK zostajesz Ostatnie pytanie do Murzyna: Podaj nazwiska osób które zginęły...
-
Na jednej z plaży RPA wzburzenie wywołał widok murzyna jadącego na nartach wodnych za motorówką, którą prowadził biały. Gdy motorówka dobiła wreszcie do brzegu wokół zebrał się tłum białych, złorzecząc kierowcy. Ten wyszedł na plażę, spojrzał na nich z pogardą i rzekł:
- Na polityce to może się znacie ale na łowieniu rekinów ani trochę! -
-Co powstanie po skrzyżowaniu murzyna z ośmiornicą?
-???
-Ja też nie wiem ale na pewno będzie za*******e szybko zbierać bawełnę. -
Wchodzi murzyn w Moskwie do baru, patrzy po pólkach i nie wie co zamówić.
Wpada rasowy Rusek z budowy i zamawia szklankę spirytusu.
Barman otwiera lodówkę, wyjmuje zmrożona butelkę i nalewa do szklanki.
Rusek wypija, robi "huuu" i nic. Murzyn krzyczy:
- "Dla mnie to samo"
Barman nalewa, murzyn wypija, zaczyna się skra-ęcac, kaszleć, rzygać, łzy
mu ciekną a rusek klepie go w plecy i pyta:
- " Co murzyn, za zimne ?" :wino: -
Murzyn na kontrakcie w Polsce pracował na budowie.
Nieszczęśliwie, któregoś dnia piłą odciął sobie palec
wskazujący. Pobiegł do lekarza, lekarz mówi, że jego
własnego palca nie da się już przyszyć, ale jeżeli chce
to w szpitalu są palce od białych ludzi i taki można
mu przyszyć. Murzyn, że nie był wybredny zgodził się.
Lekarz przyszył mu biały palec, po kilku godzinach.
Murzyn wyszedł ze szpitala, wsiadł do tramwaju.
Jadąc ogląda palec, nie mogąc wyjść ze zdumienia,
że już jest sprawny. Obok siedzi podchmielony
gość i przygląda się z ciekawością. Nagle mówi:
- Widze, że pan kominiarz od dziewczyny wraca.... -
Leci samolot z wszystkimi ambasadorami całego świata
no i nagle zepsuł się silnik
pilot: musimy zrzucić nie potrzebny balast żeby się jakoś utrzymać w powietrzu
martwa cisza na pokładzie nagle wstaje niemiec flaga na plecach, wypił piwo krzyknął ZA NRD!!!!!! I skoczył
Za nim zaraz wstaje Rusek wypił ćwiartkę
Flaga na plecach
krzyknął za ZSRR !!!! i skoczył
Zaraz za nimi wstaje polak zajarał peta
krzyknął ZA AFRYKĘ!!!!!!
i wyrzucił murzyna.
